SOR w szpitalu wrócił na dawne miejsce. Remont kosztował 10 mln
Ponad 10 milionów złotych kosztował remont Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. Od dziś wraca on do „normalności”. Pacjenci mogą zgłaszać się do dawnej siedziby przy postoju karetek.
Dzięki remontowi udało się dostosować pomieszczenia do obowiązujących wymogów Ministerstwa Zdrowia. Choć na pierwszy rzut oka wszystko wygląda po staremu, ważne jest to czego nie widać. – Wymieniono szereg instalacji w posadce oraz w części podsufitowej. Zadanie było o tyle trudne, że sieci były połączone do działających wyżej oddziałów. Na szczęście wykonawca poradził sobie, choć plany były zmieniane kilkukrotnie. – mówi z-ca dyrektora nyskiego szpitala, Jerzy Hajduga.

Remont był konieczny po zniszczeniach spowodowanych przez powódź, która dotknęła nasz region, ale już wcześniej szpital pozyskał środki na modernizację SOR. - Cieszymy się, że wracamy do dawnego trybu, choć można śmiało powiedzieć, że była to modernizacja "plus" - ocenia Dyrektor Szpitala Powiatowego w Nysie, Artur Kamiński. - SOR spełnia wszystkie wymagania, a przed nami dalsze remonty, dzięki czemu rosną możliwości szpitala. Remont został sfinansowany ze środków własnych oraz częściowo z polisy.
Nowe standardy oznaczają szybszy dostęp do pomocy medycznej w nagłych sytuacjach i większe poczucie bezpieczeństwa. Na oddanie czeka jeszcze laboratorium.

